Filiżanka kwiatów.

Kwiaty pokazywałam Wam już kiedyś, a tym czasem przyszła pora na ukazanie ich w nieco innej wersji. Minimalistycznej, subtelnej, romantycznej i przynoszącej na myśl najpiękniejszą łąkę, na której mieliśmy okazję być. Sukienka, którą wybrałam była wyjątkiem, który tak bardzo spodobał mi się wśród innych. Samotnie wisząca na wieszaku i w ostatnim rozmiarze 😉 Przysięgam, że na pewno czekała na mnie 🙂 Krawatka, która jest związana pod szyją, dodała jej uroku i w dodatku była czymś innym niż chokery, które ostatnio ma prawie każda dziewczyna. Ale, ale! Nie byłabym sobą, gdybym nie wybrała do niej szpilek, a właściwie sandałów typu peep toe w kolorze beżu 🙂 W końcu shoes are my life 😉 Zdążyliście mnie już poznać i bardzo dobrze o tym wiecie 😉

18471445_1446250885440428_127882947_n

18493046_1446251215440395_1276987707_o

18516792_1446251242107059_1963534102_o

pizap.com14950340891211.jpg