Musztardowe boho.

Wielkanoc to właśnie ten czas, kiedy mogę oderwać się od rzeczywistości i poczuć jak główna bohaterka danej bajki. Uwierzcie, chodząc do szkoły nie zawsze jest to możliwe 😉 Musztardowe spodenki zachwyciły mnie już leżąc na sklepowej półce. Od razu wiedziałam, że wpisują się w styl boho, który uwielbiam i powinny zająć honorowe miejsce w mojej garderobie. Dżinsowa kurtka z wizerunkiem królika, przypomniała mi beztroskie lata dzieciństwa, kiedy nie było mowy o telefonie czy komputerze. Budowanie zamków z piasku, zabawa w dom, chowanego i śpiewanie były atrakcjami na porządku dziennym. Ach, jak miło powspominać stare czasy 😛 Do stonowania stylizacji, posłużyła mi biała koszulka z ozdobnymi kokardkami na plecach. Ale żeby nie było tak prosto, dorzuciłam buty z pomponami, które dodały zarówno subtelności, jak i szczyptę awangardy. Sic, zapomniałam bym o różowym kuferku z chustą i pomadce na ustach. Jak mogłabym je ominąć! Nietuzinkowy wygląd torebki i Chic Nude na ustach, sprawił, że stylizacja zyskała zupełnie innego wymiaru. No i kto mi powie, że tak nie wygląda współczesna księżniczka?

18049638_1417132071685643_1051809479_o

18049634_1417132928352224_586277671_o

18049497_1417132315018952_1453262761_o

18009861_1417132311685619_1184495035_n

18034953_1417132325018951_1953186192_n

18035056_1417135111685339_1333251607_n

18035698_1417132038352313_184487560_n

pizap.com14926035386251

Photography by Sandra.

Wywiad z Renią Jaz.

Renata Jaz to kobieta prowadząca bloga Ven’s Wife Style. Nieszablonowa, awangardowa, kreatywna i jedyna w swoim rodzaju. Nie boi się porażek, a swoim stylem inspiruje zarówno młodsze, jak i starsze kobiety 😉 Moje modowe guru, kobieta ogień, stylowa matka i żona 😀 Oto ona 😛

Jak wspominasz początki blogowania?

Mój blog ma zaledwie 5 miesięcy, więc jestem na początku drogi, ale pierwsze dni po opublikowaniu wpisu były pełne oczekiwania i nadziei. Wpatrywałam się w statystyki i po kilka razy czytałam komentarze. Nie było ich wiele, ale te, które się pojawiły były przemiłe. Zresztą tak jest do tej pory 😀 Jestem więc szczęściarą. Każdy komentarz jest dla mnie ważny i każdy upewnia mnie, że nie popełniłam błędu zakładając bloga.

Skąd ogólnie wziął się pomysł na bloga?

O założeniu bloga myślałam już od jakiegoś czasu, ale kołem napędowym była moja córka. Dziesiątki razy powtarzała „Mamuś załóż bloga. Dasz radę” 😀 Mój mąż jej wiernie wtórował. Do tej pory moi najbliżsi są moimi najwierniejszymi fanami. Bez nich tego bloga by nie było. Zakładając go, rozmyślałam o tym jak przekonać inne kobiety w moim wieku, że moda jest też dla nas, że możemy się nią interesować, bawić i sprawić by była naszym sojusznikiem. Najnowsze trendy wykorzystywać na nasz użytek, aby wyglądać pięknie, młodo i na czasie. Mieszkanie w Anglii dało mi spojrzenie na modę z trochę innej perspektywy. Pozwoliło mi otworzyć się na nią. Przekonało, ze wiek nie musi mnie definiować, jeśli sama tego nie chcę. Uważam, ze kobieta 50-letnia to kobieta ciągle młoda, atrakcyjna, pełna energii i weny twórczej.

Co od tamtego czasu zmieniło się w świecie blogosfery?

Nie wiem czy jestem odpowiednią osobą, żeby wypowiadać się na ten temat, ponieważ blogosferę znam zbyt krótko 😀

Ile osób pracuje na sukces bloga?

Nie wiem czy już mogę pisać o sukcesie, ale żeby post zaistniał potrzebuje pomocy dwóch osób 😀 Mojej córki Agnieszki, która jest głównym fotografem i mojego męża, który jej asystuje. Reszta zajmuje się sama i sprawia mi to ogromna przyjemność.

Czym jest dla Ciebie moda?

Moda to sposób na wyrażanie siebie. To emocje, które chcę przekazać, to wizja mojego świata, ale także to dobra zabawa, rodzaj hobby i pasja, która mogę się dzielić z innymi.

Kto jest Twoim modowym guru?

Modowych idoli mam kilku. U każdego cenię co innego, ale każdy jest dla mnie ważny. Zacznę może od Victorii Beckham 😀 Jej proste, klasyczne stylizacje są ponadczasowe. Taki rodzaj klasyki przemawia do mnie najbardziej. Chętnie widziałabym jej ubrania w mojej szafie. Moim kolejnym modowym guru jest J.W Anderson, który pomimo młodego wieku ma na swoim koncie spektakularne efekty. Jego pierce bag to must have już od kilku sezonów, ale tworzy też pełne uroku minimalistyczne ubrania. I to jest to co najbardziej w modzie lubię 😀 Prosta forma i zaskakujący element, powodujący,że ubranie jest niepowtarzalne i oryginalne. Nie mogę też pominąć Aimee Song. To młoda blogerka, która namieszała w sferze blogowej. Podziwiam ją za jej styl, fantazje i konsekwencje w doborze ubrań. Na koniec bliskie mi bardzo: Oliwia Kijo i i Gosia Boy. Świetnie łączące ubrania z sieciówek z tymi z najwyższej półki 😀

Jesteś sentymentalna w stosunku do ubrań?

Wydaje mi się, że nie. Chociaż mam kilka rzeczy, które są dla mnie ważne z różnych powodów, więc chyba jednak trochę jestem 🙂

Jak często porządkujesz szafę?

Robię porządki w szafie dwa razy w ciągu roku. Mam naturę chomika, ale staram się z tym walczyć. Część rzeczy zostawiam, bo są klasyczne i wiem, że przez długi czas nie wyjdą z mody, a drugą część pakuję i oddaje do Oxfam’u.

Czy masz jakieś marzenia, plany na przyszłość?

Nie mam jakiś specjalnych planów odnośnie bloga 😀 Niech się rozwija własnym rytmem. A marzenia? Może tylko takie małe, aby mój blog odwiedzały też młode Polki i dochodziły do wniosku, że pięćdziesiątka to nie koniec życia, ale jego piękny początek.